„Jednostki kolagenu" nie istnieją
Na opakowaniach suplementów pojawiają się czasem napisy w rodzaju „5000 jednostek kolagenu". Brzmi to jak wielkość mierzalna, ale taka jednostka nie istnieje w żadnym standardzie naukowym ani w przepisach. Realna informacja o zawartości kolagenu zawsze podana jest w miligramach lub gramach.
Nie ma definicji „jednostki kolagenu", nie ma metody jej pomiaru ani wzorca odniesienia. To określenie marketingowe, a nie miara.
Liczy się masa: miligramy lub gramy w porcji dziennej. Przepisy unijne wymagają, aby zawartość takich składników była podawana liczbowo, w przeliczeniu na zalecaną porcję dzienną.[1]
Dlatego rzetelną liczbę znajdziesz zawsze w tabeli na etykiecie, nawet jeśli front opakowania mówi coś innego. Wystarczy je porównać.
Czym miałaby być taka jednostka
Miara wymaga definicji, metody i wzorca
Żeby liczba coś znaczyła, musi być wiadomo, co dokładnie mierzy, czym się to mierzy i względem jakiego wzorca. „Jednostki kolagenu" nie mają żadnego z tych elementów: nie istnieje uzgodniona definicja, nie ma metody oznaczania ani materiału odniesienia, do którego można by je porównać. Dwa produkty deklarujące „5000 jednostek" nie są więc porównywalne, bo każdy producent może rozumieć przez to co innego.
Dla porównania: w przypadku niektórych witamin funkcjonują jednostki międzynarodowe (IU). One akurat są zdefiniowane, oparte na aktywności biologicznej i mają ustalone przeliczniki na miligramy, a przepisy wprost wskazują, w jakich jednostkach należy podawać witaminy i składniki mineralne.[1] Tak wygląda jednostka, która naprawdę istnieje. Dla kolagenu odpowiednika po prostu nie ma.
Co musi znaleźć się na etykiecie
Tu przepisy są jednoznaczne
Zgodnie z prawem unijnym zawartość składników o efekcie odżywczym lub fizjologicznym w suplemencie diety podaje się w postaci liczbowej, w przeliczeniu na porcję zalecaną do spożycia w ciągu dnia.[1] W praktyce oznacza to masę w miligramach lub gramach.
Jak to sprawdzić w 10 sekund
Prosty odruch przy półce
Odwróć opakowanie i znajdź tabelę z zawartością w porcji dziennej. Porównaj tę liczbę z hasłem z przodu. Jeżeli front mówi o „jednostkach", a tabela podaje miligramy, to właśnie tabela jest informacją o produkcie. Przy okazji sprawdź, ilu porcji dziennie dotyczy podana wartość, bo to ona decyduje o tym, ile faktycznie trzeba odmierzyć.
Ten sam odruch działa przy każdym innym efektownie brzmiącym określeniu na froncie opakowania. Pytanie zawsze brzmi tak samo: ile tego jest w porcji dziennej i jak to sprawdzić na etykiecie.
Co to znaczy w praktyce
Porównując produkty kolagenowe, warto zestawiać masę w porcji dziennej, a nie hasła z frontu opakowania. To jedyna wartość, która jest zdefiniowana, wymagana przepisami i porównywalna między produktami.
Nie oznacza to, że każdy taki napis jest próbą wprowadzenia w błąd. Często to po prostu zabieg graficzny, a obowiązkowe dane i tak znajdują się na odwrocie. Warto jednak wiedzieć, na którą liczbę patrzeć.
- Dyrektywa 2002/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 10 czerwca 2002 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do suplementów żywnościowych, art. 8 oraz załącznik I. Dz.U. L 183 z 12.7.2002, s. 51. eur-lex.europa.eu